I C 830/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Nowym Dworze Mazowieckim z 2025-09-23

Sygn. I C 830/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

23 września 2025 r.

Sąd Rejonowy w Nowym Dworze Mazowieckim I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący – sędzia Izabela Gluza

Protokolant – st. sek. sąd. Agnieszka Polecińska

po rozpoznaniu w dniu 9 września 2025 r. w Nowym Dworze Mazowieckim

na rozprawie

sprawy z powództwa M. K.

przeciwko A. K.

o wydanie rzeczy ruchomej (art. 222§1 kc)

1.  oddala powództwo;

2.  zasądza od powoda M. K. na rzecz A. K. 5417 zł (pięć tysięcy czterysta siedemnaście) kosztów procesu z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Sygn. akt I C 830/24

UZASADNIENIE

wyroku Sądu Rejonowego w Nowym Dworze Mazowieckim

z dnia 23 września 2025 r.

M. K. reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika złożył pozew przeciwko A. K. o wydanie samochodu osobowego P. (...). W uzasadnieniu powód podniósł, że strony pozostają w związku małżeńskim, jednakże toczy się między nimi postępowanie o rozwód. Miedzy małżonkami od początku trwania małżeństwa istniał ustrój rozdzielności małżeńskiej majątkowej, a samochód będący przedmiotem postępowania został darowany pozwanej przez powoda. W ocenie powoda pozwana wykazała się rażącą niewdzięcznością gdyż nie chciała partycypować w kosztach utrzymania samochodu, jak i nieruchomości zamieszkiwanej przez małżonków. Utrudniała także sprzedaż domu, gdyż nie chciała się z niego wyprowadzić pomimo jego sprzedaży przez powoda, co naraziło go na finansową stratę. Powód złożył zatem oświadczenie o odwołaniu darowizny ww. samochodu.

Pozwana wnosiła o oddalanie powództwa w całości. Podniosła, że niniejszy pozew jest jednym z wielu sposobów nękania jej przez powoda w celu zmuszenia do szybkiego rozwodu i nakłaniania do przyjęcia jedynej słusznej wersji rozwiązania małżeństwa i podziału majątku. Przyznała, że faktycznie otrzymała samochód od męża, który służył w znacznej mierze do obsługiwania rodziny. Dodała, że mąż opuścił ja i trójkę dzieci wyprowadzając się do innej kobiety i od tamtej pory rozpoczął pasmo działań służących do jej zastraszania. (odpowiedź na pozew k. 72-74)

Stan faktyczny:

M. K. i A. K. pozostają w związku małżeńskim, toczy się między nimi postępowanie o rozwód. Miedzy małżonkami od początku trwania małżeństwa istniał ustrój rozdzielności małżeńskiej majątkowej. M. K. ma wykształcenie ekonomiczne, od wielu lat pracuje jako doradca podatkowy. A. K. również ma wykształcenie ekonomiczne, od wielu lat pracuje w firmie (...). Strony jeszcze przed zawarciem małżeństwa umówiły się na ustrój rozdzielności majątkowej, z uwagi na prowadzoną przez powoda – jeszcze w trakcie studiów – działalność gospodarczą. W czasie trwania małżeństwa powódka urodziła trzech synów. W tym czasie korzystała z urlopów macierzyńskich, a także z niepełnego wymiaru czasu pracy, aby zajmować się dziećmi. Małżonkowie od pewnego momentu zamieszkali w domu jednorodzinnym w Ł. wybudowanym w czasie trwania małżeństwa na nieruchomości należącej do M. K.. Na budowę domu M. K. i A. K. zaciągnęli wspólny kredyt hipoteczny. Dom został urządzony w wysokim standardzie. Na jego wykończenie powód zaciągnął dodatkowy kredyt. Powód nigdy nie darował pozwanej części tejże nieruchomości, która była centrum życiowym 5 – osobowej rodziny. Obciążenia związane ze spłatą kredytów pokrywał powód ze swoich zarobków. Zarobki pozwanej przeznaczane były na bieżące utrzymanie potrzeb rodziny, ale i do tych wydatków powód dokładał się. Ponieważ powód zawodowo zajmował się optymalizacją podatkową stosował również pewne podatkowe rozwiązania w życiu prywatnym. Dla przykładu zawierał umowy leasingowe samochodów osobowych, z których korzystały w rzeczywistości inne osoby (np. szwagier czy teściowie, bądź też żona), założył fundację, która między innymi była stroną umowy o kształcenie dzieci, czy też pobierał faktury na paliwo zużywane zarówno do celów służbowych jak i prywatnych. To powód był osobą zarządzającą finansami domowymi, rozliczał również podatek PIT własnej małżonki mając wgląd do jej zarobków. Pozwana natomiast nie znała wysokości zarobków własnego męża i działała w pełnym zaufaniu do męża. Z uwagi na pojawienie się trzeciego dziecka powód zaproponował pozwanej na jesieni 2017 r. zakup większego samochodu – który pomieściłby trzy foteliki dziecięce – dając pozwanej wolną rękę w wyborze modelu. A. K. wybrała P. (...), gdyż był to wystarczająco duży i wygodny pojazd dla 5 osobowej rodziny. M. K. – w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej – zawarł umowę leasingu 18 grudnia 2017 r., której raty spłacał aż do momentu zakończenia umowy. Po zakończeniu umowy leasingu samochód został przez niego zakupiony, a następnie 31 grudnia 2021 r. umową darowizny darowany A. K.. Pozwana nie ponosiła kosztów utrzymywania samochodu – zarówno w czasie trwania leasingu jak i po otrzymaniu darowizny. Koszty przeglądów czy ubezpieczenia ponosił powód. Pozwana również korzystała z karty paliwowej powoda tankując paliwo dla celów prywatnych. Pojazd służył pozwanej do załatwiania spraw życia codziennego. Ponieważ dzieci były zapisane do placówki edukacyjnej w W. to powód bądź pozwana codziennie wozili chłopców do szkoły. Z uwagi na to, że dom położony był na wsi samochód był konieczny do przemieszczania się w jakiejkolwiek sprawie. Pozwana jeździła nim również do pracy. Małżonkowie byli współwłaścicielami mieszkania w W. przy ul. (...), na które również został zaciągnięty wspólny kredyt. Koszty utrzymania tego mieszkania i spłaty zobowiązań przez wszystkie lata pokrywał powód.

W 2022 r. nastąpił kryzys w małżeństwie związany ze zdradą powoda, który związał się z inną kobietą. Wówczas M. K. zdecydował, że strony powinny założyć wspólne konto, na które będą wpłacać pieniądze przeznaczane na potrzeby dzieci. Postanowił również uregulować kwestię związaną ze spłatą kredytów i utrzymaniem nieruchomości wzywając pozwaną do zapłaty połowy kwot przeznaczanych przez niego na spłatę kredytu za mieszkanie, opłat eksploatacyjnych (łącznie 117 453,84 zł), a nadto wezwał ją do zaprzestania utrudniania z pomieszczeń w domu w Ł. oraz usunięcia szkód wywołanych przez psa pozwanej. (wezwanie do zapłaty k. 35-38, 40).

Pozwana bardzo przeżywała zdradę powoda, również dla dzieci informacja o rozwodzie była bardzo trudna dlatego powód wyprowadził się z domu dopiero po kilku miesiącach, aby powoli przygotować dzieci na zmiany w ich życiu. W tym czasie powód był obciążony kwotą około 20 tys. zł z tytułu zobowiązań kredytowych, co stanowiło znaczący wydatek. Również pozwana nie miała wystarczających środków, aby dokładać się do zobowiązania kredytowego. W związku z tym powód podjął decyzję o sprzedaży domu w Ł.. Na przełomie roku 2023-2024 w domu zamieszkiwanym przez A. K. i trójkę synów stron zaczęli się pojawiać agenci nieruchomości z potencjalnymi kupcami, których pozwana wpuszczała do domu. Współpracowała również przy sesji zdjęciowej domu. Pozwana wiedziała, że powód zamierza sprzedać dom. Miała świadomość tego, że będzie musiała wyprowadzić się z synami, jednakże nie wiedziała kiedy to nastąpi. Sugerowanym miejscem przeprowadzki pozwanej i dzieci było wspólne mieszkanie stron na W.. Było ono oczywiście mniejsze niż dom jednorodzinny, a dodatkowo w stanie wprawdzie nadającym się do zamieszkania, ale standardzie znacznie niższym niż dotychczasowy dom. Pozwana chciała, aby powód sfinansował generalny remont mieszkania, którego koszt został wyliczony przez architektkę na 400 tys. zł. Powód nie zgadzał się na pokrycie takich kosztów. Między małżonkami nie doszło do porozumienia w tej kwestii.

5 sierpnia 2024 r. powód zwarł przedwstępną umowę sprzedaży nieruchomości położonej w Ł. z zastrzeżeniem, że przyrzeczona umowa sprzedaży zostanie dokonana nie wcześniej niż 15 listopada 2024 r. i nie później niż 16 grudnia 2024 r.

Pozwana nie otrzymała kopii tejże umowy i nie znała jej treści. 22 sierpnia 2024 r. powód wysłał pozwanej e-mail informując, że dokonał sprzedaży domu w Ł., a mieszkanie przy W. będzie wolne od września 2024 r. wobec czego zwraca się do niej o wyprowadzkę z domu w Ł. do 30 września 2024 r. Pozwana nie wiedziała jaka jest treść umowy przedwstępnej, ani tego, że powód może stracić zadatek w kwocie 70 000 zł. Nie otrzymała bowiem od powoda takiej informacji.

4 października 2024 r. powód wystosował pismo zatytułowane „Oświadczenie o odwołaniu darowizny” samochodu P. (...) z uwagi na rażącą niewdzięczność obdarowanej polegającą na uporczywym utrudnianiu sprzedaży nieruchomości w Ł.. Wedle oświadczenia powoda obdarowana odmawiała współpracy w kwestii sprzedaży domu co uniemożliwiało realizację planu darczyńcy spłaty wspólnego kredytu, co wpływało negatywnie na jego sytuację finansową. Obdarowana miała możliwość przeniesienia się do mieszkania w W., którego jest współwłaścicielką, jednak tego nie chciała uczynić, co robiła świadomie narażając powoda na utratę zadatku. Powód nie wskazał jednakże wysokości tej kwoty. Ponadto obdarowana pomimo korzystania z domu nie partycypowała w kosztach kredytu, który ją również obciąża i nie ponosiła kosztów utrzymania domu. Dodatkowo nie ponosiła również udziału w kosztach kredytu obciążającego mieszkania na ul. (...), ani w kosztach utrzymania tego mieszkania. Powód wezwał pozwaną do wydania samochodu w terminie 7 dni.

Już po rozstaniu się małżonków, powód chciał, aby pozwana pożyczyła mu samochód na wakacje, na które wybierał się z własnymi dziećmi oraz nową partnerką i jej dwójką dzieci. Powód w tamtym czasie był posiadaczem samochodu osobowego, którym mógł zabrać własne dzieci na wakacje. Pozwana odmówiła pożyczenia samochodu powodowi.

A. K. nie chciała wyprowadzić się z domu w Ł., które stanowiło centrum życiowe zarówno jej jak i trojga synów stron. Dzieci miały w domu swoje pokoje, był to dla nich dom rodzinny. Pozwana uważała, że wyprowadzka będzie dla nich dodatkowym stresem, którego i tak mieli dużo w związku z rozwodem rodziców i wyprowadzką ojca. Dzieci również nie chciały wyprowadzić się do mieszkania na W.. Lokal ten był im znany, gdyż nocowały tam w trakcie kontaktów z ojcem, ale nie uważały tego miejsca za swój dom. Dodatkowo mieszkanie na ul. (...), choć nadawało się do zamieszkiwania, nie było urządzone pod kątem czteroosobowej rodziny. Pozwana uważała, że należy w nim zrobić remont i dostosować pokoje do potrzeb chłopców. Sama także chciała mieć przestrzeń dla siebie. Obawiała się również tego czy mąż nie będzie nachodził jej w mieszkaniu na ul. (...), z uwagi na to że również był współwłaścicielem i miał klucze. Dom w Ł. odwiedzał w dowolnych porach, czego pozwana – po wyprowadzce męża do innej rodziny nie chciała zaakceptować.

Ostatecznie pozwana wyprowadziła się razem z dziećmi w kwietniu 2025 r. do mieszkania przy W.. Wcześniej została pozwana o eksmisję z lokalu przez nowych właścicieli domu, na których w między czasie zostało przeniesione prawo własności.

Z uwagi na to, że dom zamieszkiwany był przez lokatorów powód zmuszony był obniżyć cenę domu o 70 000 zł, a całość ceny miała być uiszczona przez nabywców w ratach.

Sąd ustalił stan faktyczny na podstawie dokumentów złożonych do akt a także zeznań powoda – w zakresie w jakim pokrywały się z zeznaniami pozwanej. Sąd nie dał wiarę twierdzeniom powoda wskazanym w pozwie, z których wynikało, że pozwana miała stosować wobec powoda przemoc psychiczną polegającą na odmowie w partycypowaniu w kosztach utrzymania domu (którego nota bene nie jest właścicielem) i wspólnego mieszkania, oraz że miała wymuszać na powodzie pracę ponad siły, aby zaspokoić jej wygórowane żądania związane z wybudowaniem domu i urządzeniem go ponad przeciętną miarę. Pozwana zeznając zaprzeczyła temu, a innego dowodu – poza własnymi twierdzeniami powód nie przedstawił. Generalnie powód na poparcie swojej wersji wydarzeń przedstawił jedynie dowód z przesłuchania samego siebie. W sytuacji zaprzeczenia tymże faktom przez pozwaną i nie złożenia innych dowodów sąd nie mógł uznać twierdzeń powoda za wiarygodne źródło dowodowe. Analogicznie w przypadku twierdzeń pozwanej, które zostały zaprzeczone przez powoda – również nie mogły być podstawą ustaleń stanu faktycznego w sprawie.

Dla oceny zasadności powództwa ważna była przede wszystkim ocena prawna wykazanych przez strony okoliczności faktycznych, która była podstawą rozstrzygnięcia.

Stan prawny:

W ocenie sądu oświadczenie złożone przez powoda o odwołaniu darowizny nie odniosło skutku, gdyż nie można mówić o rażącej niewdzięczności obdarowanej względem darczyńcy. Dlatego powództwo zostało oddalone.

Zgodnie z art. 898 § 1 k.c. darczyńca może odwołać darowiznę nawet już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności. Zwrot przedmiotu odwołanej darowizny powinien nastąpić stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

W orzecznictwie przyjmuje się, że „niewdzięczność może być stwierdzona dopiero po uwzględnieniu całokształtu okoliczności dotyczących zarówno obdarowanego, jak i darczyńcy (tak wyr. SN z 4.2.2005 r., I CK 571/04, Legalis). Sposób rozumienia „niewdzięczności” jako przesłanki zastosowania art. 898 k.c. koresponduje z potocznym znaczeniem tego słowa. W potocznym języku „niewdzięczność” jest rozumiana jako „brak poczucia do jakichkolwiek zobowiązań moralnych względem osób, które udzieliły pomocy lub w inny sposób okazały dobro” [por. Mały słownik języka polskiego (red. E. Sobol), Warszawa 1996, s. 505-506 (hasła: „niewdzięczność” i „niewdzięczny”)]. W konsekwencji należy uznać, że dla oceny, czy w konkretnej sytuacji mamy do czynienia z niewdzięcznością relewantną w świetle art. 898 k.c., istotne znaczenie powinno mieć nie tylko samo zachowanie obdarowanego, lecz także zachowanie darczyńcy po wykonaniu darowizny." Przy dokonywaniu oceny, czy w konkretnym przypadku mamy do czynienia z niewdzięcznością obdarowanego, nie można abstrahować od przyczyn konfliktu istniejącego między darczyńcą i obdarowanym. (tak B. Lackoroński [w:] W. Borysiak (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 33, 2024, art. 898). Znamion rażącej niewdzięczności nie wyczerpują z reguły czyny nieumyślne obdarowanego, drobne czyny nawet umyślne, ale niewykraczające, w określonych środowiskach poza zwykłe konflikty życiowe, rodzinne, jak też wywołane postępowaniem darczyńcy.

Ustalony przez sąd stan faktyczny nie dał podstaw do przyjęcia, że odmowa pozwanej wyprowadzenia się z domu należącego do powoda była przejawem jej rażącej niewdzięczności. Analogicznie niedokładanie się do kosztów utrzymania nieruchomości nie było przejawem niewdzięczności. Nie budzi wątpliwości uprawnienie pozwanej A. K. oraz małoletnich synów stron do zamieszkiwania przez nich w domu powoda w Ł.. Prawo to wywodzi się wprost z art. 28 1 k.r.o., który stanowi że jeżeli prawo do mieszkania przysługuje jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przedmiotów urządzenia domowego. Stosownie do art. 23 k.r.o. małżonkowie mają równe prawa i obowiązki w małżeństwie. Są obowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli. Przepisu tego nie wyłącza ustanowienie między małżonkami ustroju rozdzielności majątkowej. Oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym. (art. 23 kro).

Jak wynika z zeznań pozwanej (fakt nie zaprzeczony przez powoda) M. K. wyprowadził się z domu do nowej partnerki opuszczając tym samym żonę i troje dzieci. Nie ma wątpliwości, że rozpad związku małżeńskiego, w którym są małoletnie dzieci jest w większości przypadków bardzo trudną sytuacją zarówno dla pozostawionego małżonka jak i dla małoletnich dzieci. Jak wskazał wyżej Sąd Najwyższy dla oceny, czy w konkretnej sytuacji mamy do czynienia z niewdzięcznością relewantną istotne znaczenie powinno mieć nie tylko samo zachowanie obdarowanego, lecz także zachowanie darczyńcy po wykonaniu darowizny. Oceniając zachowanie pozwanej, która korzystając ze swojego prawa nie chciała wyprowadzić się z domu powoda nie można nie wziąć pod uwagę zarówno sposobu działania powoda po rozstaniu z małżonką z uwagi na związanie się z inną osobą (kierowanie wezwań do zapłaty, złożenie pozwu o rozwód) jak i narastającego konfliktu między małżonkami. Powód podnosił, że pozwana świadomie utrudniała sprzedaż domu, nie opłacała rat za kredyt i uporczywie nie ponosiła kosztów utrzymania wspólnego mieszkania. Podkreślić jednak należy, że sprawy związane z obsługą kredytów hipotecznych i kosztami mediów oraz opłat eksploatacyjnych od początku trwania małżeństwa należały do zakresu obowiązków finansowych powoda – gdyż taka była umowa między małżonkami. Gdyby było inaczej powód już wiele lat wcześniej winien był wzywać małżonkę – jako współkredytobiorcę – do uiszczania połowy rat – czego jednak przez lata nie czynił. Nigdy również nie żądał od żony, aby spłacała raty leasingowe czy ponosiła koszty utrzymania samochodu – jako że wszelkie wynikłe z tego koszty powód rozliczał w ramach prowadzonego przez siebie przedsiębiorstwa. W ocenie sądu jest jasne, że wysnuwanie przez M. K. żądań finansowych wobec małżonki zbiegło się w czasie z utworzeniem związku z nową partnerką, złożeniem pozwu o rozwód, zerwaniem więzi małżeńskich i rozpadem dotychczasowej rodziny. Nie można w takiej sytuacji uznać, że zachowanie pozwanej A. K. nosiło znamiona rażącej niewdzięczności. Wręcz przeciwnie – wysnuwanie przez powoda tak sformułowanych roszczeń przy jednoczesnym porzuceniu rodziny jawi się jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i kodeksu rodzinnego. Zauważyć również należy, że pozwana nie wiedziała, iż w przypadku nie dotrzymania umowy przyrzeczonej powód mógł stracić zadatek w wysokości 75 000 zł. W aktach nie ma bowiem dowodu na to, że pozwana została poinformowana o wysokości zadatku, ani o treści umowy przedwstępnej. Powód e-mailem poinformował pozwaną, że nieruchomość sprzedał, gdy tymczasem na chwilę pisania wiadomości została zawarta jedynie umowa przedwstępna. Nie podlega tym samym na prawdzie twierdzenie powoda jakoby pozwana utrudniała sprzedaż nieruchomości mając świadomość tego, że powód może stracić 75 000 zł, czym przejawiać się miała rażąca niewdzięczność darczyńcy.

Reasumując sąd nie dopatrzył się w działaniach pozwanej rażącej niewdzięczności wobec darczyńcy i dlatego powództwo o wydanie przedmiotu darowizny należało oddalić.

O kosztach sąd orzekł zgodnie z art. 98 k.p.c. i § 2 pkt. 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia w sprawie w sprawie opłat za czynności adwokackie (tj. z dnia 24 sierpnia 2023 r. (Dz.U. z 2023 r. poz. 1964)

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Marzena Białorucka
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Nowym Dworze Mazowieckim
Osoba, która wytworzyła informację:  sędzia Izabela Gluza
Data wytworzenia informacji: